NA SKALCE
Data: 15 października 2019
Gdzie: Wyższe Seminarium Duchowne Paulinów, Kraków, ul. Skałeczna 16
Twórcy:
reżyseria Jarosław Tochowicz ps. Czyżewski
muzyka Waldemar Gołębski
współpraca scenograficzna kostiumy Dorota Morawetz
Chór świętego Michała
Chór żeński „Ad Caelum”
obsada:
Biskup – Andrzej Róg
Rapsod – Piotr Piecha
Śmierć – Artur Pierściński
Krasawica- Monika Gębala
Rusałka – Katarzyna Gazdowicz
Wodzisław – Jakub Kosiniak
Sieciech – Krzysztof Drozdowski
spektakl zrealizowano w ramach projektu „Skałka” na Skałce ,,Projekt współfinansowany ze środków Miasta Krakowa”
producent: Stowarzyszenie Społeczno – Kulturalne Regiony
partner: Stowarzyszenie NZS1980
współpraca: Klasztor Ojców Paulinów w Krakowie
Informacje o projekcie „Skałce” na Skałce
Stanisław Wyspiański w 1906 r. tuż przed śmiercią, napisał dramat „Skałka”, którego akcję wpisał w realnie istniejącą do dziś architekturę krakowskiej Skałki. (architektura ta niewiele zmieniła się od 100 lat!) Wiadomo, że Wyspiański lubił spacerować na Skałkę i że jest pochowany na Skałce. Dramat „Skałka” ma swoiste dla siebie Genius Loci – Skałkę.
„Skałka” to ostatni dramat wydany za życia Wyspiańskiego.
Niestety „Skałka” od lat w tradycji teatralnej i filologicznej uważana była za dzieło poboczne odczytywane w kontekście dramatu „Bolesław Śmiały” i dzieło nie nadające się do samodzielnego pokazania.
Tymczasem my zobaczyliśmy, że jest odwrotnie, że „Skałka” ma swoje samoistne piękno i może być oddzielnie pokazanym dramatem.
Premiera „Skałki” była pierwszą pełną prezentacją tego dramatu od dnia wydania w 1906 roku.
Premiera pokazała widzom „Skałkę” jako dzieło nowatorskie godne przywrócenia do panteonu najlepszych polskich dramatów. Dzieło o niezwykłej sile rażenia.
Premiera „Skałki” (w dniu 15.10.2019) była pierwszą pełną prezentacją tego dramatu od dnia wydania w 1906 roku.
Premiera pokazała widzom „Skałkę” jako dzieło nowatorskie godne przywrócenia do panteonu najlepszych polskich dramatów. Dzieło o niezwykłej sile rażenia.
Skałkę zainscenizowano jako post-oratorium na 7 aktorów i 2 chóry z towarzyszeniem oryginalnej muzyki Waldemara Gołębskiego i kostiumów Doroty Morawetz.
Forma okazała się bardzo adekwatna.
Zanurzyliśmy naszą „Skałkę” w formie Oratorium. Powstało oryginalne 1,5 godziny muzyki w tym 11 pieśni śpiewanych przez postaci, 13 partii chóralnych śpiewanych przez dwa chóry ustawione na przeciw siebie. Skałka jest muzyczna. Muzyka towarzyszy aktorom od pierwszego do ostatniego słowa. Czasem są to melorecytacje innym razem solowe Pieśni a jeszcze innym chóralne pieśni.
Skałka jest bardzo współczesna. Każdy problem zapisany w „Skałce” rezonuje we współczesności.
„ Skałka” JEST AKTUALNA, MĄDRA I ATRAKCYJNA WIZUALNIE.
Śmiertelnie chory Wyspiański, napisał „Skałkę” w optyce śmierci i kryzysu cywilizacji. Świat Skałki to świat rozpadu, w którym dwaj główni protagoniści dramatu Biskup i Rapsod chcą odnowić wspólnotę i nadać jej ożywczy wymiar.
Tak widziana Skałka w czasie obecnego kryzysu europejskiej cywilizacji i zanikania jej sił witalnych staje się bardzo współczesna. Diagnozy Wyspiańskiego stają się znaczące. W takiej perspektywie „Skałka” jako dramat pokazuje blask dzieła niezwykłego i bardzo dojrzałego.
„Skałka” nie jest skostniała. „Skałka” jest na wskroś nowoczesna w swoich możliwych wielowymiarowych odczytaniach i interpretacjach.
„Skałka” w naszym działaniu jest wpleciona w muzykę i rytmiczność. Dzięki temu pokazała swoje drugie oblicze. Przeszła ze strony niezrozumienia do klarowności. „Skałka” jest niesamowicie szybka. „Skałka” pędzi szybkim montażem kolejnych scen. Tworzy to magiczny klimat tego co stałe i tego co zmienne.
Przedstawienie jest bardzo atrakcyjne wizualnie i muzycznie przez:
Skałka pod dachem:
Twórcy przedstawienia zainscenizowali Skałkę w wersji pod dachem pokazali „Skałkę” jako dzieło muzyczne, jako dzieło monumentalne, rodzaj post oratorium.
Postaramy się opisać naszą „Skałkę” słowami.
Po pierwsze „Skałka” jest celowo klasyczna, statyczna, nawiązuje do klasycznego Teatru Rapsodycznego.
Wszyscy są w tym przedstawieniu ubrani w piękne kostiumy Doroty Morawetz. Kostiumy nawiązują do projektów scenograficznych Wyspiańskiego, obrazów Malczewskiego, filmu „7 pieczęć” Bergmana, a wiec do kontekstów niemodnych i zapomnianych we współczesnym teatrze. Postaci dramatu są postaciami dramatu tak jak je wymyślił Stanisław Wyspiański: Biskup jest Biskupem, Rapsod jest Rapsodem, Krasawica jest Krasawicą itd.
Nasza „Skałka” to pokazanie jak mocny jest tradycyjny język sztuki teatralnej. Jaką ma siłę rażenia. Nawet dzisiaj.
Nasze przesłanie mówi, że teraz najbardziej awangardowi są twórcy „programowo nie awangardowi”.
W naszym wyborze „Skałki” zwracamy się zachwyceni do tego co jest tradycyjnie niemodne. Tworzymy niemodnie. Jesteśmy PROGRAMOWO NIEMODNI.
Naszą „Skałkę” zanurzyliśmy w statycznej formie Oratorium. Powstała oryginalna muzyka do przedstawienia. Aktorzy stoją przed pulpitami. Chóry tak jak i postaci toczą swoje potyczki i boje.
Jeden chór jest przypisany do Chrześcijan drugi chór do Pogan.
W finałowej scenie podpalenia kościoła dwa chóry toczą wstrząsający muzyczny pojedynek uruchamiając 4 żywioły. A potem następuje długa cisza.
Świat zamiera i słychać tylko narastające kroki ( to autentycznie nagrane na pielgrzymce majowej kroki pielgrzymów idących z Wawelu na Skałkę)
Z tyłu nadchodzi Biskup Stanisław, który usiłuje nadać temu przetrąconemu światu sens, ale zaraz tak jak po Wyspiańskiego tak i po Biskupa Stanisława przychodzi Śmierć.
Na końcu świat rozpada się w apokaliptyczny krajobraz. Pustkowia i popiołu.
Na wody Wisły wypływa przeogromne koło dziejów, pieśń finału jest zaskakująca urywa się nagle, koło przystaje. Śmierć i życie mieszają się jak w młyńskim kole.
„Skałka” jest w jednym aspekcie nie tradycyjna: jest niesamowicie szybka. Jest tak szybka jak szybką sobie wyobraził Wyspiański. Ta szybkość nadaje „Skałce” bardzo zaskakującego wymiaru wszystko wewnątrz niej jest wolne ale cała „Skałka” pędzi szybkim montażem kolejnych scen. Tworzy to magiczny klimat tego co stałe i tego co zmienne, szybkie.
Muzyka towarzyszy każdej minucie akcji naszej „Skałki”, gdy aktorzy nie śpiewają wtedy melorecytują swoje kwestie.
Pojawiająca się od czasu do czasu cisza jest też muzyką. Cisza jest celowym zabiegiem.
Cały spektakl zanurza się w rytmie muzycznych motywów i przeobrażeń.
Pieśń nie oddziela się od tekstu bo tekst jest tez melorecytowany. Tworzy się zaskakująco mocna i plastyczna tkanka, który uosabia magiczność i niezwykłość „Skałki” S. Wyspiańskiego.
Plan gry
Plan gry w „Skałce” nawiązuje do naszkicowanego przez Wyspiańskiego planu Skałki. Widownia ogląda przedstawienie na planie dwóch odwróconych T.
Po jednej stronie świat pogan, po drugiej stronie tego wąskiego przejścia świat chrześcijan. Często patrzą na siebie zdziwieni. Nie mogą zrozumieć sytuacji w jakiej się znaleźli. Stopień niezrozumienia jest zaskakująco współczesny.
Bo to jest w tej „Skałce” niezwykłe, że ona przez to, że zajmuje się końcem i początkiem świata jest współczesna, że opisuje świat w kryzysie idei i sił duchowych jest tak współczesna, że mówi o upadku i apokalipsie jest tak współczesna.
Możliwość wielokrotnego zagrania Skałki.
Możliwość powrotu „Skałki” do swych źródeł do Skałki To największe marzenie twórców spektaklu.
Skałka w plenerze
Skałka” na Skałce (wersja PLENEROWA) to plenerowy projekt teatralny planowany dla upowszechnienia twórczości Stanisława Wyspiańskiego.
Projekt polega na realizacji plenerowego wystawienia dramatu „Skałka” S. Wyspiańskiego na Skałce. Stanisław Wyspiański wpisał inscenizację dramatu „Skałka” w architekturę krakowskiej Skałki. w 1906 roku Wyspiański napisał dramat, który dzieje się w realnie istniejącej do dziś architekturze krakowskiej Skałki. Architektura ta niewiele się zmieniła od 100 lat. (!!!!!)
Wyspiański zostawił nam swoją oryginalną wizję: napisany przez siebie dramat i gotową scenografię. (zostawił szkice oraz opisy didaskalii).
Ten niezwykły dar Wyspiańskiego, wymaga przypomnienia i ożywienia w okresie letnim dla uatrakcyjnienia historycznego miejsca Skałka a także twórczego wzbogacenie przez zastosowanie nowoczesnej techniki projekcji wielkoformatowych wyświetlanych na murach Skałki.
Skałka” Stanisława Projekt „Skałka” na Skałce (wersja PLENEROWA) zaprezentuje w plenerze przedstawienie teatralne dramatu „Skałka” Stanisława Wyspiańskiego.
Dramat zostanie zainscenizowany w przestrzeni architektonicznej krakowskiej Skałki dla której został napisany.
Inscenizacja dramatu nada widowisku monumentalny oratoryjny charakter.
W wersji plenerowej chcemy pokazać pełny potencjał wizualny „Skałki”.
Do tego potrzebna jest architektura Skałki, potrzebne są wielkie projekcje wyświetlane na murach klasztoru, potrzebne jest letnie plenerowe widowisko dla turystów, krakowian, dzieci młodzieży i seniorów.
Potrzebna jest Skałka rozumiana jako wielka ludyczna atrakcja o niezwykle wizualnym i mądrym przesłaniu.
W dniu premiery „Skałki” na Skałce (w wersji POD DACHEM) twórcy przedstawienia pokazali widzom nieprawdopodobnie piękny urok „Skałki”. Dzieła do dnia premiery zapomnianego, dzieła zepchniętego przez „znawców” na margines. Twórcy pokazali Skałkę jako dzieło niezwykle żywe, magiczne a przede wszystkim niezwykle aktualne.
Wersja plenerowa „Skałki” w wersji PLENEROWEJ zostanie poszerzona o:
Wizjoner Wyspiański oglądał współczesny mu Kraków jako gotową scenografię, żywej Polskiej historii. Kraków był dla niego żyjącą legendą, żywym dziełem sztuki.
Architektura Skałki nie zmieniła się od 100 lat i jest prawie taka sama jak była w 1906 roku w czasie pisania dramatu „Skałka”. Wyspiański zostawił szkice i rysunki sytuujące poszczególne sceny dramatu „Skałka” . W dramat wpisana jest realnie istniejąca sadzawka św Stanisława. W scenografii widowiska najważniejsza będzie wierność koncepcji Stanisława Wyspiańskiego odpowiednio podkreślona nowoczesnymi środkami kompozycyjnymi muzyką i obrazem typu videomapping.
Pozwolimy sobie teraz zacytować i prześledzić myśl plastyczną Wyspiańskiego zawartą w opisach i didaskaliach „Skałki”. Dramat rozgrywa się pomiędzy drzewami, sadzawką a kruchtami kościoła. Rusałki wychodzą z wody idą w stronę kościelnej kruchty po chwili wracają i ” kryją się pod wodą sadzawki”
W konarach dębu skrywa się Poświst i Świst, którzy w pewnym momencie zapalają pochodnie.
Biskup św Stanisław zwrócony twarzą do kościoła klęczy i zanurza dłoń w chrzcielnicy. Potem idzie „ku głębi kruchty” nasłuchuje odgłosów korony dębu.
Dziewczyny idą z wiadrami do sadzawki napełniają wiadra wodą z sadzawki.
Chcemy aby projekt Skałka na Skałce (w wersji POD DACHEM i we wersji PLENEROWEJ) stał się „kiedyś” stale obecnym elementem teatralnym, plenerowym przy Skałce architektonicznej aby scalał w jedno artystyczność, miejsce, historię, tradycję i dziedzictwo kulturowe Polaków. Aby stał się miejscem artystycznej pamięci o Wyspiańskim.
Rapsod idzie w stronę sadzawki krąży dookoła wyciąga lirę wiszącą na „szkarpie kościoła”.
Chłopi z kosami zgiętymi czekają przy sadzawce, potem zanurzają kosy w sadzawce i brzeszczoty „gną w rękach i nastawiają ostrza” następnie wychodzą od Skałki ku Wiśle.
Świst i Poświst „schodzą z konaru drzew” i stają po lewej i po prawej stronie kruchty.
Wyspiański widzi „słońce w ogromnej światła sile na górnym stojące niebie we mgle złotawej i złotawym pyle świeci nad skałką” Rusałki zstępują pod wodę a środkiem sadzawki wpływa łódź strojona rzeźbiona a w niej stoi niewiasta.
W końcowych scenach dramatu jego wizje przybierają wyraz totalny: Krasawica powoduje otwarcie się wrót w sadzawce „( wskutek czego (…) z wody wstają i po kręgu idą ku sobie po wodzie dwie lalki drewniane). Potem staje przed kropielnicą i zapala koło korowaju, słupy bram sadzawki walą się tworząc most ku Wiśle.
Biskup przystaje na tym drewnianym moście idzie potem ku kruchcie „a ze szkarpy” bierze Lirę i podaje Rapsodowi.
Ziemia się otwiera i spod ziemi wychodzi Śmierć co powiewa chustą przed Biskupem. Zamiast dębów soczystych są już tylko dęby „suche a martwe”. Przestrzeń staje się wymarłą.
Daleko na wodach Wisły wstaje koło niezmierne: KRĄG PIASTÓW RODU, „a na tym kręgu jak na tęczy coraz się inny Piast w koronie szczytu zjawia na przełęczy toczy się i tonie”
Jak widać, siła plastyczna dzieła Wyspiańskiego jest ogromna dramat zaplanował z ogromnym scenograficznym rozmachem. Współczesna Technika wielkich projekcji wideo wyświetlanych na murach i elementach architektury Skałki pozwoli w sposób nie do osiągnięcia wcześniej pokazać wizualną moc wyobraźni twórcy Skałki. Jeśli do tego zostanie dodana monumentalna muzyka, śpiewające na żywo 2 chóry i 12 pieśni wykonywane przez aktorów to zobaczymy ogrom takiej inscenizacji „Skałki” Współczesne technologie wideo – mappingu pozwalają na fasadach budynków, na elementach architektury budować nową rzeczywistość wizualną. (w tym wypadku taką jaką wymarzył sobie mistrz Wyspiański).
Wyobraźnia Wyspiańskiego przekraczała ówczesne, XIX wieczne, możliwości techniczne. Dzisiaj po 113 latach od dnia napisania „Skałki” istnieje techniczna i wyobrażeniowa możliwość prezentacji wizji Wyspiańskiego z jak największą dokładnością. Inscenizacja będzie miała charakter rapsodyczny.
Cała inscenizacja ma pokazać napięcia wynikające z indywidualnego losu Biskupa i wielkiej misji, która czynowi jego nadaje historia. Dla Wyspiańskiego ten moment w dziejach Polski był najważniejszy, bo od tego momentu zaczęła powstawać wielka siła, która będzie wzmacniała ducha polskości.
Nasz PLAN:
„Skałka” na Skałce powinna być prezentowana stale na Skałce jako dobro zostawione krakowianom, Polakom, turystom dla zrozumienia naszej tradycji i naszej współczesności.
Tego PRAGNIEMY
aby „Skałka” była w sposób trwały obecna na Skałce. OBECNA TRWALE przez granie „Skałki” w wersji PLENEROWEJ i w wersji POD DACHEM.
Projekt „Skałka” na Skałce zakłada pokazywanie systematyczne „Skałki” pod dachem, czyli w semianrium ojców Paulinów i w plenerze czyli w oryginalnej architektonicznej scenografii o jakiej myślał Wyspiański
==================
Słuchowisko, które nie powstało
Już na etapie prób zobaczyliśmy, że nasza „Skałka” jest prawie gotowym słuchowiskiem radiowym, że bardzo dobrze się jej słucha, że dialogi są znakomicie napisane a postaci są bardzo ciekawe i niejednoznaczne.Ale cóż z tego….

fot. Janusz Stokłosa

fot. Janusz Stokłosa

fot. Janusz Stokłosa


fot. Szymon Czyżewski



fot. Janusz Stokłosa

fot. Janusz Stokłosa